Dobra książka, Wiedźmin. Tom 8

Dzieje Wiedźmina

Fantastyka to bardzo rozległa dziedzina, która bardzo często serwuje nam coś, czego zupełnie nie oczekiwaliśmy. To taki gatunek, który jest w stanie zafundować nam ogromną dawkę emocji na kilkuset stronach. Fantastyka jest również wspaniałym działem, który serwuje nam wspaniałe komiksy bardzo często wyczekiwane przez osoby dorosłe. Kto jeszcze nie poznał świata fantasy koniecznie powinien to narobić. Idealną propozycją będzie do tego cykl powieści stworzony przez Andrzeja Sapkowskiego o Wiedźminie. Jest osiem tomów. Ostatni to “Wiedźmin. Tom 8. Sezon burz”.

Wiedźmin od początku

Kto jednak nie poznał siedmiu wcześniejszych tomów, to koniecznie powinien to nadrobić, dzięki czemu to co rozgrywa się w tomie ósmym będzie dla niego lepiej zrozumiałe. Chociaż to co dzieje się w ósmej części nie jest kontynuacją losów Geralta z Rivii. To również nie jego prapoczątek. Autor, czyli sam Andrzej Sapkowski powiedział, że “Opowieść trwa. Historia nie kończy się nigdy…”. Tak właśnie jest z opowieścią o łowcy potworów. Kto wie, może będzie nam jeszcze dane kiedyś doczekać kolejnych losów Wiedźmina? Wszystko jest możliwe. Z czym mamy do czynienia w sezonie 8? Z szybką i wartką akcją, która standardowo bardzo mocno się zapętla, aby dać czytelnikom zakończenie, którego nigdy mogli się nie spodziewać. Znaleźć tutaj można bohaterów, których już kiedyś mieliśmy przyjemność poznać (w poprzednich tomach). Nie tylko tu mowa o Wiedźminie, ale również o Jaskrze będącym wiernym kompanem Geralta w jego bojach i wędrówkach. Ten bard na bieżąco obserwuje z czym i z kim musi zmagać się Geralt. Jaskier doskonale zdaje sobie sprawę, że życie Wiedźmina nie należy do łatwych pomimo siły i ogromnych umiejętności.

Szkolony do zabijania

Geralt z Rivii szkolony do zabijania potworów musi tym razem poradzić sobie z wieloma przeciwnościami. “Wiedźmin. Tom 8. Sezon burz” Andrzeja Sapkowskiego opowiada o jego walce z bestią, która umiała tylko i wyłącznie zabijać. Dodatkowo dowiadujemy się, że sam Geralt pokłócił się z pewnym strażniczkami. Na dodatek przebywając w więzieniu ktoś kradnie mu miecze, dzięki którym mógł walczyć z potworami. Gdyby tego jeszcze było mało, to serce Geralta zaczyna mocniej bić na widok Koral – pięknej i rudowłosej czarodziejki, która chce tego mężnego wojownika wykorzystać do wszystkich celów. Jako uzupełnienie całości dochodzą królewsko – wojskowe potyczki rozgrywające się w tle całej powieści. Czy ktoś będzie nudził się podczas czytania? Na pewno nie. Warto sięgnąć po ósmy tom opowieści o człowieku, który miał za zadanie zabijać bestie i stwory.

Book obraz autorstwa freepik - www.freepik.com
Dobra książka, Uczę się mówić. Pucio uczy się mówić

Nauka mówienia u małych dzieci

Nauka mówienia to nie lada wyzwanie dla małych istot. Rodzice tak bardzo chcą usłyszeć pierwsze słowo, a kiedy to nadchodzi ich radość osiąga apogeum. Od tej pory oczekiwanie na nowe słowa może nie jest tak radosne, ale cieszymy się kiedy słyszymy jak nasza pociecha powie coś nowego. Jednak nie zawsze wszystko idzie tak jakbyśmy tego oczekiwali. Czasem dziecko powie jedno słowo i potem wydaje tylko i wyłącznie dźwięki. Warto sprawdzić, czy aparat mowy naszego malucha prawidłowo się rozwija. Często bowiem może dochodzić do jakichś nieprawidłowości. Pomocne w nauce mówienia będą książeczki. Szczególnie te, które pochodzą od Marty Galewskiej – Kustry. Pierwsza część jej serii nosi tytuł “Uczę się mówić, Pucio uczy się mówić“.

Dźwięki dookoła nas

Autorka książeczki ma na co dzień do czynienia z dziećmi, które mają problem z mówieniem. Dlatego zdaje ona sobie doskonale sprawę z tego jak ważne są ćwiczenia z takimi maluchami, dzięki którym uda im się wypowiedzieć więcej słów. Pomocne w nauce mówienia, w wykształceniu lepszym aparatu mowy będzie czytanie. Jednak nie może to być byle jakie czytanie, tylko odpowiednia praca z książeczką, którą pani Galewska – Kustra nam prezentuje. W pierwszej części serii, którą autorka stworzyła zwracamy przede wszystkim na dźwięki, jakie można każdego dnia spotkać wokół nas. Jednak nie będziemy robić tego sami. Do wspólnej przygody z dźwiękami zaprasza nas Pucio, który jest w podobnym wieku do naszych dzieci. To właśnie dzięki niemu oraz jego rodzinie dowiadujemy się, że świat dźwięków ma wiele twarzy, jak chociażby tykanie zegara, otwieranie drzwi, gotowanie przez mamę, wycinanie nożyczkami. Dźwięki są dosłownie wszędzie.

Na co zwracać uwagę?

Uczę się mówić, Pucio uczy się mówić” Marty Galewskiej – Kustry pokazuje w jaki sposób zwracać uwagę dziecka na dźwięki. W przedmowie umieszczona jest specjalna instrukcja dla rodziców, dzięki której można dowiedzieć się, dlaczego pewne wyrazy zapisane są bez znaków interpunkcyjnych. Na wyróżnienie zasługuje cała oprawa graficzna książki. Dzięki starannej pracy przypomina nam ona o książkach, które były wydawane w złotych latach sześćdziesiątych poprzedniego wieku. Do tego ilustracje, które zajmują znaczą część książki. Tak, zabawki pomagają dzieciom lepiej utożsamiać pewne rzeczy. Do maluchów bardziej przemawiają obrazki, grafiki, ilustracje. W szczególności do małych pociech. Warto czytać nawet rocznym dzieciom, które dzięki temu szybciej będą miały okazje do tego aby poznać wspaniały świat książek przekazujących nam ponadczasowe, życiowe wartości.

People obraz autorstwa alexeyzhilkin - www.freepik.com
Dobra książka, Kolejne 365 dni

Rok na zmianę

Są tacy autorzy, którzy tworzą wspaniałe serie książek. Cieszą się one ogromną popularnością. Czasem jednak na fali popularności niektóre serie są za mocno przeciągane i tracą one swój urok. Niektórzy jednak autorzy poczytnych książek doskonale wiedzą, kiedy należy postawić kropkę nad “i” i powiedzieć koniec. Do takich pisarzy na pewno zalicza się Blanka Lipińska, która stworzyła jedną z najlepszych trylogii erotycznych polskiego pochodzenia. Co prawda prawie całość akcji rozgrywa się w zupełnie innym miejscu, jednak nie mniej jest ona równie wciągająca. Warto poznać jej trzy książki erotyczne. Finałowa część to “Kolejne 365 dni“.

Życiowe zmiany

Blanka Lipińska świetnie ukazała w poprzednich dwóch częściach, że wystarczy tylko jeden rok, który może doprowadzić do ogromnych zmian w naszym życiu. Najpierw miłość, której nie spodziewała się sama główna bohaterka. A przecież ona wyjechała tylko z chłopakiem i przyjaciółmi świętować swoje urodziny. Potem bajkowy ślub, o którym marzy wiele kobiet. Jej to się udało. Ideał mężczyzny przy jej boku, który doskonale potrafił rozbudzić w niej ogień pożądania i wyzwolić w niej to co najlepsze z wnętrza – czy mogło być coś lepszego? Polka Laura i Sycylijczyk Massimo widocznie byli sobie przeznaczeni. Jednak nie wszystko może być tak pięknie jakbyśmy chcieli. Oto Laura zostaje postrzelona przez przeciwników swojego męża i ląduje w szpitalu. Ona i dziecko, którego się spodziewa są zagrożeni. Jedno z nich nie przeżyje. Decyzję – kto – musi podjąć Massimo, który jest silny, jeżeli ma stać na czele swojej mafii, jednak w obliczu takiej tragedii czuje się zupełnie załamany. Ukochana żona, czy wyczekiwany syn?

Tylko jeden rok

Laura przeżyła. Jednak nie oznacza to pięknego finału książki. Otóż przez cała tragedię związaną ze stratą syna Massimo popada w nałóg. Dla Laury staje się jeszcze bardziej agresywny obwiniając ją o wiele zła w swoim życiu. Kobieta jest załamana i rzuca się w wir pracy. Czuje się nieszczęśliwa a pocieszenia szuka u Nacho, który był przecież odpowiedzialny za jej porwanie. Czy małżonkowie mają szansę na to, aby wszystko jeszcze raz sobie wyjaśnić? Czy jednak rozstanie jest nieuniknione? “Kolejne 365 dni” to książka, która pomoże podsumować wszystkie wątki. Nie tylko głównych bohaterów, ale również innych osób, które można spotkać na kartach książki. Wulkan gorących i podniecających emocji wszystkie czytelniczki mają zapewnione. Blanka Lipińska nie zawiodła swoich czytelniczek, które po poprzednich dwóch częściach oczekiwały eksplozji pożądania oraz wielu, często zaskakujących emocji.

Book obraz autorstwa freepik - www.freepik.com